Blog Eko Toskania zajmuje sie wszystkim, co zwiazane jest z ekologia, zdrowa zywnoscia i zyciem zgodnym z natura. Jest on wynikiem osobistych obserwacji, doswiadczen i znajomosci eko - obiektow w Toskanii. Interesuje mnie ekologiczna uprawa. Opisuje tylko i wylacznie rolnictwa oraz agroturystyki, ktore posiadaja bio certyfikat. Dzieki czemu mam gwarancje najwyzszej i najlepszej jakosci. Nie zajmuje sie rolnictwami, farmami czy agroturystykami, ktore stosuja tzw. intensywne uprawy lub hodowle.

czwartek, 15 marca 2012

Wywiad nr.2

Eko Toskania zaprzyjazniona jest z tymi, ktorzy kochaja nature. Andrzej mieszka w Polsce, ale czesto bywa we Wloszech. Kilka lat temu razem zwiedzalismy Toskanie.
Andrzej wlasnie zalozyl bloga poswieconemu roslinom. Chcac dowiedziec sie jak narodzila sie pasja do uprawy roslin przeprowadzilam ciekawy wywiad:

Eko Toskania: Pasjonuja Cie rosliny? Skad takie hobby?

Andrzej Zawadzki: Trudne pytanie. Miejsce, w ktorym mieszkam polozone jest w zasadzie w lesie. Natura otacza mnie i moj dom na co dzien. Do tego dochodzi moje zamilowanie do porzadku i estetyki. A rosliny, zadbany trawnik, oczko wodne i mala architektura dodaja uroku wielu ogrodom. Dlatego, chociaz nie przepadam za grzebaniem w ziemi, zdecydowalem sie, zeby moj ogrod byl ozdoba miejsca, w ktorym mieszkam.


Poza tym od kilkunastu lat regularnie jezdze za granice. Najczesciej do Holandii, Belgii, Francji i Wielkiej Brytanii, nie sa obce mi rowniez Wlochy. A w krajach tych ludzie maja naprawde piekne ogrody. Holenderskie zadbane obejscia i angielskie trawniki byly dla mnie prawdziwa inspiracja. 

Eko Toskania: Roslinnosc krajowa czy egzotyczna? Co jest Twoim "konikiem"?

Andrzej Zawadzki: Jak najbardziej roslinnosc dla Polski egzotyczna. Uprawiam w ogrodzie z powodzeniem rosliny typu Yucca czy kaktusy z gatunku Opuntia i jak do tej pory nie sprawily mi one zadnej przykrej niespodzianki.


Gorzej bylo z palma mrozoodporna. Ta niestety nie przezyla. Ale bede probowal dalej. W tym roku posadze mloda sadzonke, zobaczymy co z niej bedzie. Mam rowniez sporo roslin, ktore w naturalnych warunkach rosna w Japonii i Chinach, takich jak rododendrony, pierisy, mahonie, skimmie czy aukuby. Polskie rosliny tez nie sa mi obce. W moim ogrodzie dzielnie rosna bluszcze, swierki, ale rowniez brzozy, sosny, deby, klon i kasztanowiec.

Eko Toskania: Czy w zyciu czlowieka roslinnosc odgrywa wazna role? Sa ludzie, ktorzy uwielbiaja asfalt, beton...

Andrzej Zawadzki: W zasadzie o gustach sie nie dyskutuje, ale wg mnie roslinnosc, ogolnie przyroda, to nasze naturalne srodowisko. W moim zyciu roslinnosc odgrywa ogromna role. Wole patrzec z okna, lezaka czy altanki na moj pieknie wystrzyzony trawnik, na drzewa, na ktorych szaleja wiewiorki, na krzewy, w ktorych baraszkuja ptaki. Wole oddychac swiezym powietrzem niz spalinami. Asfalt i beton tez sa potrzebne, ale nasze srodowisko powinno byc pelne zieleni, bo to jest nasza natura.

Eko Toskania: W moim miescie, tj.Pistoi jest tendencja wyrywania starych, pieknych, wieloletnich drzew oraz sadzenia na ich miejsce mlodych drzewek. dlaczego tak sie dzieje? stare drzewa juz sa "przestarzale"?

Andrzej Zawadzki: Trudno powiedziec jaki jest powod wycinania tych drzew. Moze sa chore? Ale jesli sa zdrowe to powinny sobie spokojnie rosnac. Drzewo im starsze tym wiecej tlenu produkuje - pod warunkiem, ze jest zdrowe. Poza tym drzewa pochlaniaja dwutlenek wegla. Powinnismy je szanowac. Nawet wtedy kiedy niepotrzebnie cos drukujemy na papierze, tez marnujemy drzewa. Nawet jesli jest to papier ekologiczny.

Eko Toskania: Nie wszyscy maja wlasne domy, niektorzy mieszkaja w blokach. Czy na tarasie, powiedzmy 3 metry na 1,5 metra mozna stowrzyc "ogrodek", miec kawalek zieleni?

Andrzej Zawadzki: Oczywiscie. Mozna posadzic rosliny w skrzynkach i powiesic te skrzynki na barierkach, mozna posadzic krzewy czy niewielkie drzewka w donicach, w warunkach polskich musza byc to donice mrozoodporne. Sa one dostepne w wielu sklepach i marketach ogrodniczych. W skrzynkach pieknie prezentuja sie bratki, pelargonie, lobelie, nasturcje, petunie i oczywiscie surfinie. Sa to rosliny sezonowe. Natomiast w donicach mozemy posadzic tuje, swierki conica czy cisy. Do towarzystwa mozemy dodac bluszcze, ktore tez sa zimozielone i odgrodza nas od zbyt wscibskich sasiadow. Dobor roslin i kwiatow zalezy od tego w jakim miejscu jest nasz balko, czy jest od poludnia czy od innej strony, ile jest na nim cienia a ile slonca itd.

Eko Toskania: W moim miescie w okresie letnim parki zostaja spryskane silnymi srodkami owadobojczymi. Wszystko by pozbyc sie komarow i innych insektow. Nie zdajemy sobie sprawy, ile zlego sami sobie robimy . Jakie jest zdanie na ten temat.

Andrzej Zawadzki: Insekty uprzykrzaja ludziom zycie na co dzien. Muchy, komary i inne robaki wielokrotnie naduzywaja naszej cierpliwosci. Niszczenie ich powinno byc przemyslane, tak zeby nie zniszczyc innych pozytecznych owadow. Pamietajmy tez o tym, ze nawet komary sa czescia lancucha pokarmowego. Zjadaja je nietoperze, ptaki, pajaki, a ich larwy, ktore rodza sie i dorastaja w srodowisku wodnym (oczka wodne, stawy) sa apetycznym skladnikiem codziennego menu ryb i zab. Dlatego tez jestem przeciwniiem sztucznej ingerencji w ich byt. Pamietajmy tez o tym, ze ich nadmierne namnazanie jest czesto wina czlowieka, gdyz niszczy on naturalnych wrogow tych insektow lub zaburza rownowage biologiczna.

Eko Toskania: Od niedawna prowadzisz blog Zimozielony ogrod. Czy mozesz nam o tym opowiedziec.

Andrzej Zawadzki: Podzielenie sie z Wami moim hobby bedzie to dla mnie ogromna przyjemnoscia. Blog jest poswiecony ogrodnictwu. Ale takiem bardzo specjalnemu. Od kilku lat interesuje sie lisciastymi roslinami zimozielonymi, czyli takimi, ktore nie gubia lisci na zime. Moj ogrod jest pelen takich krzewow, dzieki temu jest zielony przez caly okragly rok, nawet zima. W mojej okolicy jes sporo podobnych ogrodow, dzieki temu szare krajobrazy poznej jesieni, zimy i wczesnej wiosny sa troche ladniejsze.



Eko Toskania: Czy mozna zwracac sie do Ciebie z pytaniami, prosic o rady zwiazane z roslinami, uprawa itd. 

Andrzej Zawadzki: Jak najbardziej zapraszam do lektury bloga. Jest tam sporo zdjec oraz informacji ne tylko o moich sukcesach, ale rowniez o porazkach w ogrodzie. Chcialbym, zeby moje doswiadczenie (a dodam, ze nie mam zadnego wyksztalcenia w kierunku ogrodnictwa) pomoglo innym. Stad tez pomysl na bloga. Niedlugo rowniez pojawi sie moja strona internetowa poswiecona tej samej tematyce, a wiec roslinom zimozielonym. Bardzo chetnie odpowiem rowniez na pytania. Bardzo prosze kierowac ja na adres e-mail: zimozielonyogrod@gmail.com Zawsze rowniez odpisuje na komentarze do postow na moim blogu.



Eko Toskania: Obecnie Twoj ogrod to....

Andrzej Zawadzki: To efekt pracy i wyobrazni oraz zbior doswiadczen i inspiracji. To miejsce gdzie odpoczywam i laduje akumulatory, to rowniez miejsce gdzie gotuje i griluje, spotykam sie ze znajomymi. To miejsce, ktore kocham i ktore jest nieodlaczna czescia mojego zycia.



Eko Toskania: Twoj ogrod marzen to...


Andrzej Zawadzki: Marzenia sie spelniaja i obecnie moj ogrod juz prawie jest tym wymarzonym. Ale jeli mam miec jakis inny ogrod marzen to bylby nim raj na ziemi, wiecznie zielony, w cieplejszym klimacie niz w Polsce, pelen palm, juk, kaktusow i kwitnacych oleandrow, z drzewami oliwnymi, agawami, pomaranczami i cytrynami. Oczywiscie ze stawem i ogrodem japonskim. Musialby byc wielki, zeby to wszystko pomiescic.

Eko Toskania: Czesto bywasz we Wloszech. Odwiedziles rowniez Toskanie. Jakie pozostalo Twoje wrazenie po tym regionie? Pamietam, ze byles zafascynowany Florencja.


Andrzej Zawadzki: Toskania, Florencja, Italia... ach, ale Ci zazdroszcze. Kocham Polske, Warszawe, Podkowe Lesna, ale w Italii tez sie zakochalem. Pamietam jak jechalem pociagiem z Rzymu do Florencji. To byl poranek, poczatek kwietnia. Te pagorki, winnice, mgla poranna, cudowne wrazenia. Na bazarze we Florencji prawie dostalem kotka w glowie. Cudowne miejsce. Atmosfera tego miasta, uliczki, restauracje, jedzenie, ach, wszystko cudowne.

 Andrzej i ja we Florencji

Moglbym tam chodzic i patrzec, siedziec na schodach katedry i wcinac pomarancze albo pomidory. I chyba nic wiecej nie potrzeba do szczescia. Jestem lasuchem, ale tez gotuje, uwielbiam kuchnie srodziemnomorska, szczegolnie wloska. Kocham tez historie i sztuke. A wiec Italia jest dla mnie idealnym miejscem, gdzie mozna dobrze zjesc, siedzac na tarasie sredniowiecznego budynku i jednoczesnie delektujac sie sztuka.

Eko Toskania: Dziekuje za wywiad.

Bardzo serdecznie zapraszam na bloga Andrzeja. Koniecznie zostawcie na nim komentarze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz