Blog Eko Toskania zajmuje sie wszystkim, co zwiazane jest z ekologia, zdrowa zywnoscia i zyciem zgodnym z natura. Jest on wynikiem osobistych obserwacji, doswiadczen i znajomosci eko - obiektow w Toskanii. Interesuje mnie ekologiczna uprawa. Opisuje tylko i wylacznie rolnictwa oraz agroturystyki, ktore posiadaja bio certyfikat. Dzieki czemu mam gwarancje najwyzszej i najlepszej jakosci. Nie zajmuje sie rolnictwami, farmami czy agroturystykami, ktore stosuja tzw. intensywne uprawy lub hodowle.

środa, 29 lutego 2012

Gaia

Pierwszy dom  z " eko - rama" nazywa sie Gaia. To dom, ktory pochlania smog (nienaturalne zjawisko atmosferyczne polegające na współwystępowaniu zanieczyszczeń powietrza spowodowanych działalnością człowieka oraz niekorzystnych naturalnych zjawisk atmosferycznych: znacznej wilgotnosci powietrza (mgla) i braku wiatru).
Gaia zostala wybudowana we Wloszech, w poblizu Mediolanu, w miescie Cerro Maggiore.  Do jej realizacji uzyto malarstwa fotokatalicznego, tj. farb, ktore "pracuja" ze sloncem.
Dzialanie slonca  aktywuje proces oksydacyjny, który rozkłada zanieczyszczenia w atmosferze. Dotykajac budowli: dwutlenek azotu lub siarki, tlenek węgla, benzen, związki amoniaku przekształcane zostają w zwiazki obojętne, rozpuszczalne w wodzie oraz inne substancje, nie powodujace zanieszczynia.

poniedziałek, 27 lutego 2012

Eko - Farma w Forrottoli

Forrottoli to toskanska wies. Polozona blisko Pistoi, stad z oliwnych wzgorz i gajow widac cala panorame miasta.

 Widok jest tak panoramiczny, ze mozna dostrzec osniezone gory Pistoi



















W Forrottoli mieszka Gabriella i jej cala rodzina. Od pokolen zajmuja sie uprawa ziemi oraz hodowla zwierzat.

 Gaje oliwne

Podchodza do wszytkiego z miloscia i oddaniem. Tu kazde zwierze ma swoje imie. Na przyklad trzy krowy rasy Maremmana to: Carolina, Gina i Gemma.

Carolina (po lewej) urodzila sie w maju 2011 roku

Psy to Zeus i Sheila. Z lza w oku Gabriella wspomina konia Margherite, ktory umarl niedawno. Nie dalo sie go uratowac, mimo tego, ze na miejsce przyjechalo trzech weterynarzy.
Gabriella kocha zwierzeta i dlatego przygarnia rowniez te, ktore mialy mniej szczescia w zyciu. Stworzyla tzw. oaze odzyskania (zdrowia). Ratuje okaleczone, kulawe zwierzeta, pomaga dojsc im do zdrowia.

 Gabriella i ja

Rodzina Gabrielli nie uprawia tzw. intensywnej hodowli. Tutaj owca moze dozyc nawet 20 lat - wyjasnia. Oczywiscie tak jak w kazdym rolnym gospodarstwie, tak i tutaj czasem jakies zwierze trafia do uboju (taka jest prawda). Zeby do tego doszlo sledzi sie odpowiednie dni, fazy, o ktore nie pytalam, gdyz to dla mnie bolesny temat. Gabriella pokazala mi tylko pokoj, w ktorym dojrzewa salami ze swinki.

 Salami dojrzewa do 4 miesiecy

Wracajac do zwierzat, to zywia sie one samymi naturalnymi produktami. Zadnej chemi, antybiotykow, Ogm. Siano sprowadzane jest z regionu Emilia Romania, gdyz tam pewien rolnik uprawia siano bez chemii.
Owce uwielbiaja na przyklad liscie burakow. Czasem zywia sie otrebami. Ale zazwyczaj to one wybieraja, co chca jesc.


Prowadza one bowiem tzw. koczowniczy tryb zycia. Nie pasa sie w jednym i tym samym miejscu. Sa w ciaglym ruchu, zmieniaja pastwiska. Codziennie przechodza 8 kilometrow w jedna i 8 kilometrow w druga strone. Dzieki temu ruchliwemu trybowi zycia nie przyczyniaja sie do wyjalowienia ziemi, do zniszczenia terenu. Znajduja dla siebie odpowiednie wyzywienie i zmieniaja teren. Dzieki temu ich jedzenie jest roznorodne, a nie ujednolicone.
Wieczorem, tuz przed zachodem slonca, wracaja do swojej zadaszonej hali.















Towarzysza im pieski, ktore nawoluja owce do porzadku i wskazuja droge.


Pasterz jest ciagle z nimi. Mieszka w domu Gabrielli, a kiedy potrzeba (w mrozy) spi razem z owcami i czuwa nad ich bezpieczenstwem.

Oto owce wracajace z wypasu:

video

Na farmie, w domu rodziny Gabrielli znajduja sie dwa duze pokoje dwuosobowe (lozka malzenskie). Na korytarzu jest wspolna lazienka. 


Na zyczenie Gabriella robi sniadanie, wspaniale, gdyz z produktow pochodzacych z jej farmy.  

 Swiezy ser ricotta

Farma w Forrottoli moze byc wspanialym miejscem na wakacje dla osob, ktore kochaja byc blisko natury: nie tylko przyrody, ale rowniez i zwierzat. Tu mozna przyjechac i uczestniczyc w zbiorze oliwek, mozna asystowac przy goleniu owiec. Jesli ma sie ochote, mozna spedzic caly dzien na wedrowce z pastorem i jego owcami. Gabriella pokaze jak robi sie ser ricotta lub pecorino, bezdie mozliwosc zajrzenia do octowni, zobaczenia jak piecze sie prawdziwy toskanski chleb lub schiacciate. 

Rodzina produkuje sery swieze oraz dojrzale

 Octownia - produkcja octu z czerwonego wina

       W kazda sobote wypiekany jest chleb w prawdziwym piecu drzewnym

Mozna zbierac winogrona, gruszki, sliwki, brzoskwinie. Jesli ktos lubi,mozna dac zwierzetom jesc. Jednym slowem: prawdziwe zycie na wsi!

Na farmie produkowane sa miody akacjowe, dzemy owocowe, galaretki do serow, wino, oliwa z oliwek.


U Gabrielli mozna tez sprobowac toskanskiego, domowego ciasta.

Tzw. torta di ricotta (ciasto z sera ricotta)

Oto kilka innych zdjec z farmy:

                                                                          Juz zakwitaja zonkile...

... oraz mimosa (tlum.akacja)


Chcialam podkreslic, ze farma z Forrottoli jest farma ekologiczna. Do uprawy i hodowli nie uzywa zadnych chemikaliow, ulepszen, antybiotykow, Ogm. Wszystko jest tu naturalne i zgodnie z natura.
Odpowiem na Wasze pytania:
aleksandra.seghi@email.it
ekotoskania@wp.pl

piątek, 24 lutego 2012

Eko wakacje w gorach Toskanii

Dzisiaj chce zaproponowac Wam eko - agroturystyke w gorach Toskanii. Znajdujemy sie na granicy Narodowego Parku Lasow Casentino. Jestesmy w okolicach San Godenzo. To miejsce dla turystow kochajacych gory, gdyz stad mozna wyruszac na piekne, piesze wycieczki i podziwiac krajobraz.
To tu znajduje sie maly, wiejski domek. W sam raz dla 5 osob: w jednym pokoju moga spac 3 osoby, a w drugim 2 osoby. W domku jest jedna lazienka.














Do dyspozycji basen, ktory znajduje sie w poblizu domku. Wymiary basenu to 3 metry na 4 metry. Mozna w nim plywac od konca czerwca do konca wrzesnia, pozniej temperatury zaczynaja sie obnizac.


Domek ogrzewany jest drewnem. W kuchni znajduje sie kominek.


Do agroturystyki czesto przyjezdzaja milosnicy koni, jezdzcy z wlasnymi konmi. Jest bowiem miejsce rowniez dla koni, a siana pod dostatkiem.


Wlascicele agroturystyki zajmuja sie hodowla osiolkow, zbiorem jadalnych kasztanow oraz przetwarzaniem owocow takich jak: maliny, jezyny, porzeczki, jagody, jablka, gruszki, figi oraz sliwki.


Do swoich produktow nie uzywaja pektyny. Konserwantem jest cytryna. Produkty sa ekologiczne (bio).
Jesli chcielibyscie wybrac sie do tej eko - struktury skontaktujcie sie ze mna:
aleksandra.seghi@email.it
ekotoskania@wp.pl

czwartek, 23 lutego 2012

Jest cieplo

Do konca lutego jeszcze pare dni, a tu na termometrze o godzinie 11 mamy prawie 20 stopni.


Mysle, ze wypogodzilo sie na dobre, a zima odeszla w sina dal.

Wyszlysmy z Julcia na taras. Z ciekawosci wzielam przenosny termometr i polozylam go na sloncu. Zobaczcie sami:

sobota, 18 lutego 2012

Eko - Agroturystyka cz.2

Na wzgorzach Castelfiorentino znajduje sie Eko Agroturystyka. Jest otwarta dla gosci od marca do pazdziernika.
Zjezdzamy z glownej asfaltowej drogi i wjezdzamy w piaszczysta "aleje". Najpierw mijamy grupe cyprysow i tu juz usmiecha sie moja twarz.


Gdzieniegdzie slady sniegu, w koncu kilka dni temu rowniez w Toskanii padalo. Cristina, wlascicielka Agroturystyka opowiada mi, ze sniegu bylo naprawde bardzo duzo.
Wokolo gaje oliwne i wspaniale widoki. Szkoda, ze slonce jest juz nisko, spiesze sie z wykonaniem zdjec na zewnatrz.


Parkujemy miedzy oliwkami i wchodzimy na teren Agroturystyki. Wita nas basen, o tej porze nieczynny, ale w lecie otwarty dla wszystkich gosci.



Przy nim beda lezaki oraz male, zadaszone miejsce pod wejsciem - lukiem, gdzie mozna grac lub chowac sie w cieniu.
Do glownej czesci Agroturystyki schodzi sie lekko w dol.


Mijamy kamienne stoly z lawkami.


Oczami widze turystow, ktorzy opalaja sie, czytaja ksiazki lub jedza na otwartym powietrzu. Kazda czesc terenu jest zagospodarowana. Gdzieniegdzie donice, doniczki lub rzezby.



















W jednej czesci Agroturystyki mieszkaja wlasciciele. Sa do dyspozycji gosci. Sluza pomoca.

 Cristina i ja

Prowadza rodzinna restauracyjke, w ktorej mozna zjesc typowo toskanskie potrawy. Przy drzwiach restauracji wisza terakoty.


A po prawej, w cieniu roslin ukryta jest altana. Tam w lato goscie moga zjesc wspaniala kolacje. Bardzo wazna informacja jest fakt, iz wlasciciele prowadza bio-kuchnie, czyli uzywaja wszystkich naturalnych skladnikow. Potrawy przygotowywane sa z produktow uprawianych w Agroturystyce.


Z ciekawosci zagladam do restauracyjnej kuchni i zachwycam sie rustikalnym wykonczeniem. Cristina wyjasnia mi, ze niektore czesci domu pochodza z 1100 roku, a pozostale z 1200 roku... Jej przodkowie, jej rodzina mieszkala tu juz od 1844 roku.


Restauracja otwarta jest tylko na kolacje. Wlasciciele gotuja tylko dla gosci lub przed uprzednia rezerwacja. O tym, ze chcemy zjesc kolacje mozemy powiedziec tego samego dnia, z samego rana.
Wlasciciele prowadza rowniez kursy gotowania. Moga pokazac, jak przyrzadza sie typowe toskanskie potrawy.

Przechodzimy do pierwszych apartamentow. Sangiovese znajduje sie tuz obok Il Casciaio. Maja wspolny taras, ktory zostaje podzielony na dwa.


Z tarasu rozciagaja sie przepiekne widoki, a w oddali widac park zabaw.


Dzieci w Agroturystyce sa bardzo mile widziane. Przyjazd z maluchami planowany jest szczegolowo przez wlascicieli. Na zyczenie dysponuja oni lozeczkami dla malych dzieci. Jak to mowi Cristina: "Oczywiscie, ze mamy baby bad".

1.Sangiovese: apartament dla 4 osob (2+2):




















Kazdy z 10 apartamentow posiada lazienke oraz kuchnie, w ktorej znajdziemy wszystko, co potrzebne do pieczenia czy gotowania.

2.Il Casciaio: apartament dla 6 osob (4+2)


Sypialnia malzenska znajduje sie w dawnej wiezyczce z 1100 roku. Na suficie piekne, drewniane belki.


Na tylach Agroturystyki znajduje sie wmurowany piec drzewny do robienia pizzy.


Moga go uzywac wszyscy goscie.
A jesli nie pizza to barbecue. Mozna grillowac, a obok grac w ping-ponga.

Miejsce na stol do ping-ponga

Rzucam okiem na widok i znow sie zachwycam. Wszedzie oliwki i cyprysy w oddali...


Cristina pokazuje mi panele sloneczne, dzieki ktorym ogrzewana jest woda w calej Agroturystyce. Sa rowniez panele, ktore zaspokajaja czesc elektrycznosci.


Po prawej stronie bramka, wejscie do gaju oliwnego. Cristina z checia przyjmie turystow, ktorzy chcieliby przyjechac by zobaczyc i uczestniczyc w zbiorze oliwek. Mozna potem podjechac do frantoio z Montespertoli (oddalonego o okolo 10 km), tam gdzie oliwki przerabiane sa na oliwe.




3.Pini: apartament dla 5 osob (5+1)
Do tego apartamentu nalezy altana przed wejsciem. Beda tam stac stoly oraz krzesla.


Apartament przystosowany jest dla osob niepelnosprawnych. Do niego prowadza dwa wejscia. W srodku stoi przepiekny kominek.


4.Melograni: apartament dla 4 osob (2+2)


5.Salci: apartament dla 5 osob (4+1)






Przed apartamentem mini drewiany taras, na ktorym stanie stolik i krzesla

6.Ginestre: apartament dla 4 osob (2+2)


7. I Giaggioli: apartament dla 6 osob (4+2)


Wspanialy teras nalezacy do apartamentu I Giaggioli, rozchodzi sie stad przepiekny widok


8. Il Castuccio: 100 - metrowy apartament dla 5 osob (4+1)




















9.Gli Olmi: apartament dla 6 osob (4+2)


Do apartamentu prowadzi taras, trzy schodki w dol. W naszym zwiedzaniu towarzyszy nam kotka. Juz nie moze doczekac sie turystow, brakuje jej pieszczot i zabaw z dziecmi.


Obok po lewej stoi altana (w ktorej beda stac krzesla oraz stol). Na tylach altany rozposciera sie dlugi i szeroki pas zieleni. Przynalezy od do Gli Olmi.


Wchodzimy do srodka i znajdujemy sie w ogromnym salonie.


Nastepnie jest kuchnia, sypialnia malzenska, lazienka oraz pokoj dla dwoch osob (nad salonem).















10.Gli Olivi: apartament dla 8 osob (6+2)

Prowadza do niego schody, na scianie budynku wisi sloneczny zegar.


Pod schodami natomiast altana, w ktorej beda staly krzesla oraz stol.


Gli Olivi skladaja sie z dwoch apartamentow: po prawej oddzielny pokoj (oddzielne wejscie ze schodow) z lazienka.


Drugie wejscie do Olivi znajduje sie po lewej stronie (wchodzac po schodach).



















Pomiedzy gajami oliwnymi, na wzgorzu polozony jest dom, niedawno odnowiony, w ktorym znajduja sie 4 pokoje (kazda z lazienkami). Moga byc wynajete dla 10 osob, ktore przyjada razem lub dla 4 oddzielnych "grup" 2-osobowych.


Zanim sie nie obejrzelismy, a juz sie zrobilo szaro, a potem ciemno...

Jesli macie jakies pytania dotyczace Agroturystyki i spedzenia wakacji, piszcie:
aleksandra.seghi@email.it
ekotoskania@wp.pl