Blog Eko Toskania zajmuje sie wszystkim, co zwiazane jest z ekologia, zdrowa zywnoscia i zyciem zgodnym z natura. Jest on wynikiem osobistych obserwacji, doswiadczen i znajomosci eko - obiektow w Toskanii. Interesuje mnie ekologiczna uprawa. Opisuje tylko i wylacznie rolnictwa oraz agroturystyki, ktore posiadaja bio certyfikat. Dzieki czemu mam gwarancje najwyzszej i najlepszej jakosci. Nie zajmuje sie rolnictwami, farmami czy agroturystykami, ktore stosuja tzw. intensywne uprawy lub hodowle.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agroturystyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agroturystyka. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 sierpnia 2012

Na pomidorach u Giordano

Wyrablismy sie po oliwe, miod oraz pomidory do Giordano .

- Zeby je zebrac (pomidory) trzeba zejsc troche w dol - powiedzial nasz znajomy.
- Nie ma sprawy - odrzeklismy.

Julcia w sandalkach, a my w letnich butach o sliskiej powierzchni.
Teren u Giordano gorski, stromy, tylko gdzieniegdzie kamienie, ktore "przytrzymuja" buty. Oczywiscie wlasciciel w ciezkich, gorskich butach wyrwal do przodu, a nas zostawil w tyle:


Na prawie samym dole znalezlismy poletko pomidorow i fasoli oraz drzewka owocowe. Susza strasznie dokucza uprawom, w tym roku wszystko rosnie, a potem nagle zostaje spalone przez slonce.

Fasolka, ktora zaczyna pnac sie do gory

Orzechy spadly, bo ktoregos dnia zerwal sie wiatr. Zlamal drzewo sliwkowe, ktore pelne bylo owocow.
Zatrzymalam sie na chwile, by podziwiac widoki.


Nie wiadomo tez, jak to bedzie z oliwkami. Giordano mowi, ze trzeba poczekac do konca sierpnia i moze wtedy zaczna sie juz zbiory. Spojrzalam na owoce, sa malutkie i raczej malo w nich oliwy. Zbiory beda male, ale pewnie smak intensywny.



Wysychaja male drzewka w lesie. Wody juz dawno nie widac w malym strumyczku splywajacym w dol.


W powrotna droge zauwazylismy krzewy jezynowe. Slodziutkie, ale malutkie. Brak wody odczuwa sie na kazdym kroku.


Po przebytej drodze usiedlismy przed domem Giordano i zaczelismy jesc pomidorki czeresniowe. Jeden po drugim...



poniedziałek, 19 marca 2012

Eko - Agroturystyka cz.8

Eko Agroturystyka z Serravalle Pistoiese prowadzona jest przez malzenstwo.

Jadac do eko agroturystyki mozna podziwiac wieze w Serravalle Pistoiese

Tak jak w przypadku poprzednich agoturystyk, tak i tutaj zadaje sobie pytanie, jak dwie osoby daja rade zrobic tyle rzeczy.
W gorze rozciagaja sie winnice, ktore zaleznie od roku, przynosza od 700-1200 litrow wina.


W dole gaje oliwne, drzewa pomaranczowe i mandarynki. Z owocow wytwarzane sa eko-dzemy.


Monica przygotowuje eko-sniadania dla gosci.


Na zyczenie moze ugotowac obiad lub kolacje. Na pietrze znajduje sloneczna jadalnia.


Natomiast na dole znajduje sie ogromna sala, w ktorej urzadzane sa rozne uroczystosci. Sala moze pomiescic do 50 osob.


W eko agroturystyce znajduja sie dwa apartamenty:

1.Apartament dla 3-4 osob, przystowany do przyjecia gosci niepelnosprawnych.



















Apartament ma niezalezne wejscie.

2.Apartament dla 4 osob.






"Podwojny" kominek, ktory znajduje sie zarowno: w apartamencie i w pokoju obok, z ktorego wrzuca sie drzewo.

Maly kuchenny naroznik, do przygotowywania drobnych posilkow



















Rowniez ten apartament ma oddzielne wejscie.

Na zewnarz w ogrodzie zainstalowano panele sloneczne.


Wokolo palmy, kaktusy i wspanialy, panoramiczny widok.



















Z tylu domu znajduje sie wolna przestrzen z lezakami, krzeslami i stolami. Mozna tu wypoczac.


Dom posiada rowniez taras widokowy, gdzie w lato je sie posilki.

środa, 14 marca 2012

Eko - Agroturystyka cz.7

Ilekroc widze Giordano na mysl przychodzi mi Dario Fo. Ten sam wyraz twarzy, ta sama mimika. Nie widzialam nigdy Fo na zywo, ale wyobrazam sobie ze jest on rownie wysoki jak Giordano. No i jak by nie bylo wiek "przyblizony".
Dopiero teraz Giordano powiedzial nam ile ma lat. Ja dalabym mu co najwyzej 70...
 
Patrze wokolo i podziwiam.  Giordano wraz z zona robia wszystko sami. Tylko czasem ktos pomoze. A do roboty jest naprawde duzo: gaje oliwne, winnice, pszczoly, owoce, warzywa i zwierzeta.









  
Rosnie tutaj okolo 400 oliwnych drzew



- Nadchodzi wieczor, a ja nie doszedlem nawet do numeru drugiego z mojej listy codziennych zadan do wykonia - zartuje Giordano.
A ja myslalam, ze mam duzo zajec w moim zyciu. Nigdy nie doscigne Giordano.

W zyciu Giordano i Marii jest jeszcze miejsce na eko-agroturystyke. Dodam, ze mieszkaja oni w domu z 900 roku!! (najstarsza czesc domu zostala dobudowana w 1604 roku).

Na dachu panele, ktore ogrzewaja wode. Ogrzewanie poprzez kominki i drzewo








Kiedys dom nalezal do kosciola, stad po lewej stronie okna widoczny herb arcybiskupa




Malzenstwo ma malutki apartament, ktory moze pomiescic co najwyzej 5 osob (4 dorosle z malym dzieckiem). Jeden apartament, ale za to jaki. Wszystkie belki na suficie zostaly zachowane.

Belki w pokoju jadalnym





                                  j.w.









Wiekszosc mebli to antyki. Sypialnia pochodzi z XIX wieku.

 Lozko z XIX wieku

Z okna sypialni rozchodzi sie wspaniala panorama na gory Pistoi.

 Do dyspozycji lozeczko dla malego dziecka

W salonie kominek ogrzewa caly apartament.
- Jest tak cieplo (ogrzewanie kominkiem), ze turysci chodza w krotkich spodenkach i krotkim rekawku - mowi Giordano.

 Do dyspozycji gosci duzo ciekawych ksiazek

Komoda w pokoju jadalnym ma ponad 100 lat, zostala kupiona na targu antykow we Florencji.

 Pokoj jadalny

Z jadalni przechodzi sie do kuchni.


Goscie sami moga przygotowywac sobie posilki. Jednakze sniadanie jest wliczone w cene. Moze przygotowac je osobiscie Maria (tj.podac do stolu). Moze rowniez zostawic wszystkie produkty spozywcze w lodowce, tak by goscie mogli swobodnie zjesc posilek.

Lazienka zostala zbudowana na miejscu dawnej kaplicy.

Prysznic miesci sie w sam raz pod belkami



















Maria jest swietna kucharka. Wystarczy wspomniec, ze przyjechal do niej japonski kucharz z Tokio by nauczyc sie gotowania domowej toskanskiej kuchni.
Maria na zyczenie moze przygotowac obiady oraz kolacje. Wszystko przyrzadzone z produktow ekologicznych, w wiekszosci uprawianych przez wlascicieli.

Maria i Giordano maja dwa sympatyczne pieski: Bibe oraz Leonardo. Jest tez kotek - "psotek".





           Leonardo

 Biba

Sa tez dwa konie, ale tylko do dyspozycji wlascicieli. Pomagaja w polu.

Stella wraz z synem Vasco

Oto krotki filmik z konikami, zobaczcie jak one sie kochaja:

 

Konie Giordano nie maja podkow. Wlasciciel preferuje wolny styl zycia zwierzat.


Kto przyjedzie tu na wakacje moze asystowac w zbiorze oliwek lub wina. Ja sama zapisalam sie u Giordano na te atrakcje. Dodalam do tego zbiory pomiodorow. Nie moge sie doczekac!

Ja, Giordano i Maria

W ogrodzie pod wiata znajduje sie drzewo do komikow. A obok stoi piec drzewny, w ktorym wlasciciele wypiekaja wlasnej roboty chleb.


Giordano lubi wypiekac tradycyjny chleb toskanski. Mysle, ze dla turystow to nielada gratka.