Blog Eko Toskania zajmuje sie wszystkim, co zwiazane jest z ekologia, zdrowa zywnoscia i zyciem zgodnym z natura. Jest on wynikiem osobistych obserwacji, doswiadczen i znajomosci eko - obiektow w Toskanii. Interesuje mnie ekologiczna uprawa. Opisuje tylko i wylacznie rolnictwa oraz agroturystyki, ktore posiadaja bio certyfikat. Dzieki czemu mam gwarancje najwyzszej i najlepszej jakosci. Nie zajmuje sie rolnictwami, farmami czy agroturystykami, ktore stosuja tzw. intensywne uprawy lub hodowle.

sobota, 18 lutego 2012

Eko - Agroturystyka cz.2

Na wzgorzach Castelfiorentino znajduje sie Eko Agroturystyka. Jest otwarta dla gosci od marca do pazdziernika.
Zjezdzamy z glownej asfaltowej drogi i wjezdzamy w piaszczysta "aleje". Najpierw mijamy grupe cyprysow i tu juz usmiecha sie moja twarz.


Gdzieniegdzie slady sniegu, w koncu kilka dni temu rowniez w Toskanii padalo. Cristina, wlascicielka Agroturystyka opowiada mi, ze sniegu bylo naprawde bardzo duzo.
Wokolo gaje oliwne i wspaniale widoki. Szkoda, ze slonce jest juz nisko, spiesze sie z wykonaniem zdjec na zewnatrz.


Parkujemy miedzy oliwkami i wchodzimy na teren Agroturystyki. Wita nas basen, o tej porze nieczynny, ale w lecie otwarty dla wszystkich gosci.



Przy nim beda lezaki oraz male, zadaszone miejsce pod wejsciem - lukiem, gdzie mozna grac lub chowac sie w cieniu.
Do glownej czesci Agroturystyki schodzi sie lekko w dol.


Mijamy kamienne stoly z lawkami.


Oczami widze turystow, ktorzy opalaja sie, czytaja ksiazki lub jedza na otwartym powietrzu. Kazda czesc terenu jest zagospodarowana. Gdzieniegdzie donice, doniczki lub rzezby.



















W jednej czesci Agroturystyki mieszkaja wlasciciele. Sa do dyspozycji gosci. Sluza pomoca.

 Cristina i ja

Prowadza rodzinna restauracyjke, w ktorej mozna zjesc typowo toskanskie potrawy. Przy drzwiach restauracji wisza terakoty.


A po prawej, w cieniu roslin ukryta jest altana. Tam w lato goscie moga zjesc wspaniala kolacje. Bardzo wazna informacja jest fakt, iz wlasciciele prowadza bio-kuchnie, czyli uzywaja wszystkich naturalnych skladnikow. Potrawy przygotowywane sa z produktow uprawianych w Agroturystyce.


Z ciekawosci zagladam do restauracyjnej kuchni i zachwycam sie rustikalnym wykonczeniem. Cristina wyjasnia mi, ze niektore czesci domu pochodza z 1100 roku, a pozostale z 1200 roku... Jej przodkowie, jej rodzina mieszkala tu juz od 1844 roku.


Restauracja otwarta jest tylko na kolacje. Wlasciciele gotuja tylko dla gosci lub przed uprzednia rezerwacja. O tym, ze chcemy zjesc kolacje mozemy powiedziec tego samego dnia, z samego rana.
Wlasciciele prowadza rowniez kursy gotowania. Moga pokazac, jak przyrzadza sie typowe toskanskie potrawy.

Przechodzimy do pierwszych apartamentow. Sangiovese znajduje sie tuz obok Il Casciaio. Maja wspolny taras, ktory zostaje podzielony na dwa.


Z tarasu rozciagaja sie przepiekne widoki, a w oddali widac park zabaw.


Dzieci w Agroturystyce sa bardzo mile widziane. Przyjazd z maluchami planowany jest szczegolowo przez wlascicieli. Na zyczenie dysponuja oni lozeczkami dla malych dzieci. Jak to mowi Cristina: "Oczywiscie, ze mamy baby bad".

1.Sangiovese: apartament dla 4 osob (2+2):




















Kazdy z 10 apartamentow posiada lazienke oraz kuchnie, w ktorej znajdziemy wszystko, co potrzebne do pieczenia czy gotowania.

2.Il Casciaio: apartament dla 6 osob (4+2)


Sypialnia malzenska znajduje sie w dawnej wiezyczce z 1100 roku. Na suficie piekne, drewniane belki.


Na tylach Agroturystyki znajduje sie wmurowany piec drzewny do robienia pizzy.


Moga go uzywac wszyscy goscie.
A jesli nie pizza to barbecue. Mozna grillowac, a obok grac w ping-ponga.

Miejsce na stol do ping-ponga

Rzucam okiem na widok i znow sie zachwycam. Wszedzie oliwki i cyprysy w oddali...


Cristina pokazuje mi panele sloneczne, dzieki ktorym ogrzewana jest woda w calej Agroturystyce. Sa rowniez panele, ktore zaspokajaja czesc elektrycznosci.


Po prawej stronie bramka, wejscie do gaju oliwnego. Cristina z checia przyjmie turystow, ktorzy chcieliby przyjechac by zobaczyc i uczestniczyc w zbiorze oliwek. Mozna potem podjechac do frantoio z Montespertoli (oddalonego o okolo 10 km), tam gdzie oliwki przerabiane sa na oliwe.




3.Pini: apartament dla 5 osob (5+1)
Do tego apartamentu nalezy altana przed wejsciem. Beda tam stac stoly oraz krzesla.


Apartament przystosowany jest dla osob niepelnosprawnych. Do niego prowadza dwa wejscia. W srodku stoi przepiekny kominek.


4.Melograni: apartament dla 4 osob (2+2)


5.Salci: apartament dla 5 osob (4+1)






Przed apartamentem mini drewiany taras, na ktorym stanie stolik i krzesla

6.Ginestre: apartament dla 4 osob (2+2)


7. I Giaggioli: apartament dla 6 osob (4+2)


Wspanialy teras nalezacy do apartamentu I Giaggioli, rozchodzi sie stad przepiekny widok


8. Il Castuccio: 100 - metrowy apartament dla 5 osob (4+1)




















9.Gli Olmi: apartament dla 6 osob (4+2)


Do apartamentu prowadzi taras, trzy schodki w dol. W naszym zwiedzaniu towarzyszy nam kotka. Juz nie moze doczekac sie turystow, brakuje jej pieszczot i zabaw z dziecmi.


Obok po lewej stoi altana (w ktorej beda stac krzesla oraz stol). Na tylach altany rozposciera sie dlugi i szeroki pas zieleni. Przynalezy od do Gli Olmi.


Wchodzimy do srodka i znajdujemy sie w ogromnym salonie.


Nastepnie jest kuchnia, sypialnia malzenska, lazienka oraz pokoj dla dwoch osob (nad salonem).















10.Gli Olivi: apartament dla 8 osob (6+2)

Prowadza do niego schody, na scianie budynku wisi sloneczny zegar.


Pod schodami natomiast altana, w ktorej beda staly krzesla oraz stol.


Gli Olivi skladaja sie z dwoch apartamentow: po prawej oddzielny pokoj (oddzielne wejscie ze schodow) z lazienka.


Drugie wejscie do Olivi znajduje sie po lewej stronie (wchodzac po schodach).



















Pomiedzy gajami oliwnymi, na wzgorzu polozony jest dom, niedawno odnowiony, w ktorym znajduja sie 4 pokoje (kazda z lazienkami). Moga byc wynajete dla 10 osob, ktore przyjada razem lub dla 4 oddzielnych "grup" 2-osobowych.


Zanim sie nie obejrzelismy, a juz sie zrobilo szaro, a potem ciemno...

Jesli macie jakies pytania dotyczace Agroturystyki i spedzenia wakacji, piszcie:
aleksandra.seghi@email.it
ekotoskania@wp.pl

piątek, 17 lutego 2012

Bukiet brukselki

Jak milo jest widziec jak wygladaja prawdziwe warzywa. Zawsze widzialam oddzielone od siebie ,pojedyncze brukselki. A tu dzisiaj wieczorem moj maz przywioz kontenitor od bio - rolnika, w ktorym miedzy innymi znalazlam przepiekny bukiet brukselek. Popatrzcie sami:

Male brukselki, a na szczycie mega bruksela (Zdj.Marta Krol)

czwartek, 16 lutego 2012

Bio bed and breakfast

Dzisiaj rano odwiedzilam bed and breakfast w Pistoi. Znajduje sie w samiutenkim centrum miasta. To super wygoda, bo wszedzie jest blisko.


Nalezy dodac, ze centrum znajduje sie w tzw. strefie ograniczonego ruchu samochodowego. Mimo tego limitu i pewnej niedogodnosci wlascicielka bad & breakfast zalatwia wjazd dla waszego samochodu. I tu znikaja problemy typu: jak doniesc walizke pod same drzwi.


Sa cztery mozliwosci zakwaterowania:
1. Pokoj z lozkiem malzenskim z prywatna lazienka


2.Pokoj z lozkiem malzenskim bez lazienki (na korytarzu wspolna z pozostalymi 2 pokojami).
3. Pokoj, ktory moze byc "jedynka" lub dwojka (bez lazienki, j.w.)
4.Pokoj dwa trzech osob (bez lazienki j.w.)

Oto kilka zdjec pokazujacych pokoje:


Kazdy z pokoi ma wspaniale wykonczenia, na suficie freski sprzed wielu wielu lat...
W cene pokoju wliczone jest sniadanie przygotowanie z bio-produktow spozywczych. Przygotowuje je dla was wlascicielka. Kuchnia z pewnoscia zachwyci was ogromnym "dachem", pozostaloscia po kominku oraz ogromnym marmurowym zlewozmywakiem.


Sniadanie serwowane jest w salonie, z ktorego rozciaga sie wspanialy widok na kopule kosciola Sw.Madonny. Zapiera dech w piersiach.


Jesli jestescie zainteresowani noclegiem w b & b w Pistoi (z pysznym bio-sniadaniem!), piszcie do mnie:
aleksandra.seghi@email.it
ekotoskania@wp.pl

środa, 15 lutego 2012

Bio lody

Cos zaczyna sie zmieniac rowniez w swiecie lodow. W Pistoi w lodziarni Il Bambi (na Piazza d'Armi) pojawily sie bio lody. Smak mandarynkowy.


Sprobowalam, bardzo dobre, kwaskowe. Po prawie pustej foremce lodowej wnioskuje, ze te lody odniosly sukces w miescie.

wtorek, 14 lutego 2012

Bazylia

Czym bylaby kuchnia wloska (oraz oczywiscie toskanska) bez bazylii!! Czy wiecie, ze slowo to po grecku oznacza krolewskie ziele. Bazylia podobno wyrosla wokol grobu Chrystusa po jego zmartwychwstaniu.

Toskanska potrawa: panzanella z listkami bazylii (fot.Magdalena Szwedkowicz-Kostrzewa)

Oprocz zastosowania w kuchni, bazylia rosnaca w doniczce, polozona na parapecie w naszym domu moze odstraszac insekty takie jak muchy czy komary. Zgnieciony lisc roztarty na skorze rowniez odstrasza komary.
Bazylia jest rowniez dobra na dolegliwosci z serii niezyt zoladka. Oto przepis:

Skladniki:
6 listkow bazylii lub 2 lyzki suszonej bazylii

Przygotowanie:
Do 1,5 litrowej zagotowanej wody wrzucic bazylie i odstawic na 15 minut.  Przecedzic napar. Pic jedna szklane po jedzeniu.

poniedziałek, 6 lutego 2012

Viva cytrusy!

Zima to okres kiedy mozemy nacieszyc sie cytrusami. Smaczne i malo kaloryczne moga byc spozywane na surowo, w formie swiezo wycisnietego soku lub w polaczeniu z innymi artykulami spozywczymi.
Pomarancze to przede wszystkim duza dawka witaminy C, ktora potrafi wytwarzac kolagen (niezbedny dla zdrowej skory, podtrzymuje sily obronne organizmu w walce z infekcjami bakteryjnymi). Pomarancze zawieraja rowniez tiamine, kwas foliowy, dwie witaminy z grupy B. Wysoki poziom pektyny obniza cholesterol.
Rowniez cytryny sa bogate w witamine C. Dostarczaja niewiele kalorii. Sok z cytryny zawiera olejek, ktory moze przynosic ulge w reumatyzmie, pobudzajac watrabe do wydalania z organizmu substancji toksycznych. Sok z cytryny i miodu rozpuszczony w goracej wodzie moze byc pomocny w walce z przeziebieniem.

Wraz z innymi rodzinami, ktore tworza grupe G.A.S. a modo Bio (tlum. Grupa Zakupu Solidarnego na sposob Bio) sprowadzamy cytrusy prosto z Sycylii. Oczywiscie od eko producenta. Kupujemy je w ilosciach hurtowych, w paczkach po 10 kilo.


Powiecie: co tak duzo? kiedy zdazycie to zjesc?
Musze powiedziec, ze pomarancze i cytryny, ktore przyjezdzaja do nas, sa tak pyszne, ze znikaja w mgnieniu oka. Podam przyklad: zeby wycisnac szklanke soku potrzebne sa minimum 3 pomarancze. Trzyosobowa rodzina zuzywa 9-10 pomaranczy by zrobic sok. I tak spokojnie przez tydzien spozywa sie 10 kg pomaranczy...

czwartek, 2 lutego 2012

Eko zdrowie

Eko Toskania to nie tylko zdrowe odzywianie sie lub wakacje na lonie natury, ale rowniez dbanie o zdrowie w rozsadny, wlasnie naturalny sposob.
Zanim pojdziemy do apteki by zakupic gore lekarstw, dajmy szanse produktom naturalnym. Dzisiaj chcialabym napisac pare slow o katarze. Mowi sie, ze ten leczony trwa tydzien, a ten nieleczony 7 dni. Czy jest wiec sens faszerowac sie lekami? Pamietajmy, ze badania wykazuja ze niektore lekarstwa potrafia lezec zlogiem w naszych jelitach przez kilkadziesiat lat!
Wracajac do kataru. Wiemy, ze jest meczacy i dlugotrwaly. Jednak dzieki metodzie Asi (mieszkajacej w Toskanii) nasz problem zniknie niemalze natychmiast.

Oto, co radzi Asia:
Na patelni rozgrzewamy sol gruboziarnista.


Wkladamy ja do lnianej sciereczki. Czekamy, az nabierze letniej temperatury.


Sciereczke z sola przykladamy w okolicach pod oczami i przy nosie. Poczujemy delikatne ciepelko rozchodzace sie po calej twarzy.


Jednoczesnie poczujemy jak zatoki uwalniaja sie od kataru, ktory jak "rzeka" wyplywnie nam z nosa.

Ja wyprobowalam. Poskutkowalo. Ciepelko nadal wyczuwalne, nos odblokowany.
Pamietajmy tylko, zeby przykladana sol do twarzy byla letnia, niezbyt goraca, gdyz poparzymy sobie buzie.